Szukaj na tym blogu

niedziela, 25 stycznia 2015

PROJEKT: SS

Spieprzyłam. Nie udało mi się wymigać od obiadu, a na ćwiczenia nie mam dzisiaj kompletnie czasu. Czuję się taka pełna. Gruba. Czuję się gruba. Po co ja to jadłam?! Talerz rosołu, kotlet smarzony w morzu tłuszczu, łyżka ziemniaków i tyle samo buraków. Wieczorem kolacja u dziadków, ale tam na pewno nic nie zjem! Muszę być silna. Muszę ...

Tak ogólnie to chciałam jeszcze wspomnieć o tytułowym projekcie. "SS", czyli "skinny seven". "Chuda siódemka" będzie polegała na sprawdzaniu mojej wytrzymałości i silnej woli przez okrągły tydzień. Będę jadła jak najmniej i codziennie na blogu pojawi się bilans wraz z kolejnymi wymiarami. Po upływie siedmiu dni będę mogła wyraźnie zobaczyć zmiany, które we mnie zaszły. Mam nadzieję, że w ogóle coś się zmieni ...

8 komentarzy:

  1. Kochanie, nie przejmuj się porażką. Powiedzieć ci sposób na zniwelowanie jej ? Po prostu dalej jedz idealnie :) Jedna plamka na sumieniu to nic ♥
    Ciekawy projekt :) Może kiedyś wypróbuję. xoxo ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymaj się Maleńka :* Wierze w ciebie nie schrzań tego! heheh :D
    jesteś silna, pamiętaj o tym. Ta siła jest ukryta gdzieś w Tobie i tylko od Ciebie zależy czy ja wydobędziesz. Nigdy się nie poddawaj dobrze? obiecasz mi to Kruszynko? Każdemu zdarzają się upadki ale najważniejsze to aby podnieść się silniejszym i z większą determinacją niż do teraz. Trzymam za Ciebie kciuki bardzo bardzo mocno :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Dasz radę! Wierze w Ciebie ja i wszystkie motylki świata! Musimy się wspierać. Ja dopiero zaczynam na poważnie. Wcześniej schudłam 3kg ale zdrowym odchudzaniem. Teraz biorę się na poważnie. Na pewno nam się uda! Trzymam kciuki za Ciebie Motylku!

    OdpowiedzUsuń
  4. ile masz wzrostu, wagi i ile masz lat? ;)

    OdpowiedzUsuń